Ciesząc się luksusem 2 dni wolnych w środku sezonu od razu zabrałem się na uzupełnienie mojej długiej nieobecności na blogu – stąd aż 2 wpisy. Temat, który sam mi się ostatnio nasuwa to coraz częstszy brak obecności pilota podczas wycieczek, zarówno tych polskich, jak i zagranicznych. Koszt pilota przy grupie liczącej 40 osób jest znikomy

Wielokrotnie korzystałem z usług gastronomicznych  tej przesympatycznej tawerny. Właścicielka, Pani Anna Chwirot, zawsze  serdecznie witała mnie wraz moimi gośćmi w progu swego lokalu zapraszając  na pyszne jadło. Obsługa oczywiście miła i bardzo życzliwa, dania przygotowane smacznie i podane w estetyczny sposób. Polecam wszystkim, którzy odwiedzają Hel. W pamięci pozostała mi wizyta jaką złożyliśmy w Maszoperii