Po wielu, wielu latach udało mi się ponownie brać udział w obsłudze polowania; tym razem na daniele. Teraźniejsza wyprawa miała miejsce w lasach otaczających Jezioro Czarne, w gminie Osiek. To znaczy – ja bezpośredniego udziału w „strzelaniu do zwierza” nie biorę, ale przeżywam atmosferę polowania na równi z myśliwymi. Moja rola polega na tłumaczeniu oraz